Smerdyna – dwór

Smerdyna - dwór

„To był dwór Karskiego, tego spod Górek Klimontowskich. Po nim nastał Niezabitowski (podobno z tej rodziny wywodzi się była minister Małgorzata Niezabitowska) pochodzący z lubelskiego i rozparcelował cały dwór w Smerdynie. Dla siebie zostawił 40 morgów. To było jeszcze przed 1939 r. – opowiada Mieczysław Saramak, który 28 lat służył u Niezabitowskiego. – Niezabitowski był to człowiek, który skończył szkołę rolniczą i bardzo dobrze prowadził gospodarstwo. A jak pięknie pisał! To był stateczny, dobry człowiek, matematykę znał, różne historie, o wszystkim co się kto odezwał. Jak chodziliśmy do szkoły i czegoś nie wiedzieliśmy, to chodziliśmy do niego i prosiliśmy „Niech nam pan powie”. I wytłumaczył wszystko. Był bardzo życzliwy – dodaje żona pana Mieczysława Janina, która także była w służbie, choć nie pochodziła z tych stron. – Jak wyszłam za mąż, to Niezabitowski przyjechał za sześć lat, zabrał dzieci, męża, a jak przyszłam do domu, do siostry to nic nie było. Dopiero przyjechali wieczorem i wozem mnie zabrali i tu zostaliśmy. ”

źródło:
http://www.staszow.pl/new_site/?sub=caly_news_bz&n=291

50.6003002 N, 21.468245000000024 E

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

 
}