Młodzawy – Częstochowa Ponidzia

Młodzawy - Częstochowa Ponidzia

” Czym Rzym dla Europy, Częstochowa dla Polski, tym Młodzawy dla Ponidzia – pisał urodzony w pobliskich Niegosławicach pisarz Adolf Dygasiński. A margrabiowie Wielopolscy wybrali sobie młodzawską świątynię na miejsce wiecznego spoczynku.
Do Młodzaw od drugiej połowy XVII wieku podążały tysiące wiernych, aby pomodlić się przed obrazem Matki Boskiej Bolesnej. Wizerunek Maryi z lewą ręką na sercu przebitym mieczem, a prawą na stole z narzędziami męki Chrystusa znajdował się w pałacu księcia Korybuta Wiśniowieckiego. Jak pisze ksiądz Jan Wiśniewski („Historyczny opis, kościołów, miast, zabytków i pamiątek w pińczowskiem, skalbmierskiem i wiślickiem”, 1927), wpatrywali się weń często Zofia i Jerzy Komorowscy z należącego do parafii młodzawskiej Kozubowa i pod jego wpływem porzucili wyznanie kalwińskie na rzecz katolicyzmu. Na wieść o tym księżna Wiśniowiecka podarowała swojej przyjaciółce Zofii ten obraz. Z kolei od Komorowskiej wyprosił go dla kościoła w Młodzawach ksiądz Wojciech Domicki.”

źródło:
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,3716286.html
autor:
Janusz Kędracki

50.4194291 N, 20.55004740000004 E

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

 
}