Góra Witosławska

Dawno, dawno temu na Witosławskiej Górze w zamku żył książę Witosław. Po długotrwałym pobycie w tatarskiej niewoli stał się on człowiekiem porywczym, okrutnym dla swych poddanych. Miał on jedynego syna Leszka, któremu w wieku 25 lat kazał wyruszyć na poszukiwanie godnej szlacheckiego stanu żony. Drugiego dnia poszukiwań Leszek spotkał urodziwą jasnowłosą dziewczynę – córkę leśniczego. Młody mężczyzna zakochał się i poprosił więc rodziców dziewczyny o jej rękę. Następnego poranka młodzi wzięli ślub. Na wieść o tym Witosław wpadł w furię i kazał dziewczynę wtrącić do lochu o głodzie. Błagającego o jej uwolnienie syna uwięził w zamkowej wieży. Po pewnym czasie więziony Leszek dowiedziawszy się o śmierci ukochanej przebija swoje serce mieczem. Zrozpaczony tym co zrobił ojciec zburzył zamek, ziemię rozdał chłopom i niewolnikom. Dla siebie zbudował małą drewnianą chatę, w której spędził samotnie resztę żywota, prosząc Boga o przebaczenie,. Na jej miejscu obecnie znajduje się kapliczka.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

 
}