Dwie góry : Grodowa i Kościelna

W odległości dziesięciu kilometrów na północ od Kielc leży duża wieś Tumlin, otoczona malowniczymi wzgórzami. Kiedyś był „tu młyn” skąd – Tumlin, jak wyjaśniają pochodzenie nazwy swojej wsi mieszkańcy Tumlina.

Od wieków wydobywano tutaj czerwony piaskowiec, używany do celów budowlanych oraz do wyrobu żaren i kamieni młyńskich. W środku wsi wznoszą się dwie góry : Grodowa i Kościelna  – obie posiadają swe legendy.

Miejscowa tradycja utrzymuje, że na Górze Kościelnej, zwanej również Łanową, odpoczywał i postawił krzyż święty Jacek Odrowąż, wędrujący z rodzinnego Odrowąża do Kielc.  Działo się to w połowie XIII wieku. Później w tym miejscu wybudowano kaplicę, a następnie kościół.

Nazwa Góry Grodowej pochodzi od ogrodu, który ponoć w dawnych wiekach stał na jej szczycie i służył za schronisko okolicznym chłopom w razie najazdu nieprzyjaciół. A w czasach pogańskich wierzchołek tej góry – otoczony kamiennymi wałami, których ślady przetrwały do dzisiaj – był miejscem obrzędów religijnych.

Wiele, wiele lat później najechali na Polskę Szwedzi. Wojska szwedzkie szybko posuwały się na południe, zajmując coraz większe połacie naszego kraju. Zdziesiątkowane oddziały rycerzy polskich, wycofując się, zajęły pozycje na Górze Grodowej i tu broniły się przed przeważającymi siłami obcych wojsk. Jako umocnienia wykorzystano kamienne wały kultowe wzniesione rękami praojców – Słowian.

Dzielna obrona przedłużała się, w końcu jednak oblężonym wyczerpała się amunicja i żywność. Został im tylko niewielki zapas kaszy jaglanej. Dowodzący, z rozpaczy przed zbliżającą się klęską, rozkazał załadować wszystkie armaty i inną posiadaną broń palną – kaszą. Na znak dowódcy huknęła salwa z wszystkich rur. Wprawdzie nikomu nie wyrządziła szkody, ale spowodowała wycofanie się szwedzkich wojsk.  Najeźdźcy doszli bowiem do wniosku, że skoro oblężeni tak marnotrawią swoje zapasy muszą mieć żywności brud i mogą przetrwać najdłuższe oblężenie. Opuścili dogodne stanowiska i … ponieśli porażkę pod Górą Ciosową.

Opracowała:

Isabel Mountain

Autorka bloga o podróżach.

 

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

 
}